poniedziałek, 23 kwietnia 2012

Here tonight we cross the border

 to ja .

Dochodzę do wniosku, że sama odbieram sobie szansę na spełnianie marzeń . Moimi cholernymi uprzedzeniami, obawami .
Ludzie podcinają mi skrzydła, ale muszę nauczyć się, że tak bywa, że muszę wręcz BIĆ się o swoje marzenia .
Boje się żyć .
Boję się być .
Boję się wielu innych rzeczy .
Mimo wszystko najbardziej boję się, że nie będę mogła żyć pełnią życia..

It's time to change my life !

Zaczynając od dzisiejszego wieczornego piwka z K., przez piątkową domówkę z P. oraz sobotnią próbę zespołu i wieczorny koncert M.
Dopiero po tym mogę jechać do Babci .
Co wydarzy się po powrocie ? Gitarowy Rekord Guinnessa na Wrocławskim rynku ze znakomitym Leszkiem i zacną Klaudią, która uczy się zawzięcie "Hey Joe" (wierzę w Ciebie i bardzo Cię kocham, Mały Misiu :*) i trzy dni koncertów na wyspie: Coma, Illusion, Nosowska, Strachy Na Lachy, Kult, Kazik Na Żywo, Dżem, Perfect, Brodka, Lao Che, Natural Dread Killaz, GrubSon, Acid Drinkers, Łąki Łan, Jelonek, Naczynia Połączone - witajcie <3 !


Skupiamy się na nauce, przyjaciołach, radosnej i bezstresowej twórczości oraz leczeniu .
A tegoroczne wakacje mają być najlepsze w moim życiu ! 
Witamy Hiszpanię, zaliczamy Woodstock i Ursynalia, dobrze bawimy się ze wspaniałymi ludźmi oraz imprezujemy ! 
A moje urodziny niech w końcu będą udane !

I niech tylko coś spróbuje się spieprzyć !
 
"Hit the ground and start running
Around the streets where you grew up
Try at best to feel something
Show me when I'm outta' luck" 

Cieszę się, że w końcu oprzytomniałaś, bo naprawdę Cię 
lubię i wróżę nam znakomitą i długoletnią znajomość .

sobota, 14 kwietnia 2012

When will I see You again ?

Mocne postanowienie marzenia wprowadzamy w życie !
Ktoś mądry kiedyś mi powiedział, że:
marzeń nie ma, że są tylko pragnienia duże i małe, wszystkie do zrealizowania .
I sądzę, że to jest bardzo mądry człowiek .

Myślę, wiem i czuję, że to nie ma sensu .
Musicie mi wybaczyć ..

"But don't you remember, don't you remember?
The reason you loved me before,
Baby please remember me once more."


Potrzebuję trochę odpoczynku .

środa, 11 kwietnia 2012

I still hear your song..

Tak bardzo nie chciałam wracać do szkoły . Gdyby nie pakt z moją Mamą na pewno nie poszłabym dzisiaj .
Ale poszłam . I nie było tak źle, lekcje minęły mi mega szybko .
Dzień bez podziału na grupy, więc było super .
Tylko nie ogarniam trygonometrii ..
Dzisiejsze popołudnie spędzę z książką od matematyki .
 
Porażająca wiadomość od Karoliny sprawiła, że na lekcji historii omal nie umarłam . 
Porażająca wiadomość od koleżanki z klasy sprawiła, ze na tej samej lekcji omal się nie popłakałam .
A ciekawostka, która zrujnowała dzisiaj mój światopogląd i dzieciństwo - "PSZCZÓŁKA MAJA" i "MUMINKI" pochodzą z JAPONII ! 
 
 
"I still cry sometimes when I remember you
I still cry sometimes when I hear your name
I said goodbye and I know you're alright now
But when the leaves start falling down I still cry"

poniedziałek, 9 kwietnia 2012

Livin' with me must have damn near killed you

No i jak jest ?
Chyba widać .
Znowu wszystko się posypało .
A dlaczego ?
Bo cały czas wmawiam sobie, że ta iluzja to właśnie jest to .
Ale nie jest .

I w końcu do tego dojrzałam .




"This is how you remind me
Of what I really am" 
A ja bym tylko chciała, żeby mnie przytulił .

czwartek, 5 kwietnia 2012

Give me a second I

 Moje twory .


"Tak, jasne, wszystko OK ."
"Nie no, nie martw się ."
"Lepiej, pewnie, że lepiej ."
"Daj spokój, dobrze jest ."
"Nie wygłupiaj się ."
"No, już OK ."
"Dzięki, że się martwisz, ale nie musisz ."

Tracę . Nieodwracalnie . A najgorsze jest to, że nie wiem dlaczego .Cały czas obwiniam siebie, ale nie wiem co robię źle. Bo nie jest tak, że nie robię nic, bo dużo robię .
Tracę bliskich . Naprawdę bliskich .
Czuję jak wymykają mi się z rąk a ja nie wiem, jak ich zatrzymać .


"So if by the time the bar closes
and you feel like falling down
I'll carry you home tonight"

Jest mi cholernie źle ..

środa, 4 kwietnia 2012

I got a gun . It's cute, small, fits right in my pocket .

Dzisiaj było jak dawniej . Rozmowy, śmiechy, zwierzenia ..
Było super .
I pomyśleć, że to wszystko rozpadło się przez jakąś idiotkę ..
Penis jej w cyce ..
Było miło pośpiewać sobie na zastępstwie na WOKu . Naprawdę, cudownie . Chcę jeszcze raz .
Jutro widzę się z moją Karo i będziemy jeść naleśniki, pić i robić zdjęcia .
A Kacprowi damy obiecany podarek za dobrą i szczerą pomoc koleżance . haha .
Może już jutro wrzucę na bloga moje zdjęcia ? To się okaże ..


"Some people call it insane,
 I play Russian roulette everyday, a man's sport
With a bullet called life"


Karo, kocham nasze rozmowy .

wtorek, 3 kwietnia 2012

A force you can't control

Dzisiaj dzień krzywych perypetii, wcale nie miłych . Nie chcę ich tu pisać .
Ale cheeseburger z Klaudią był dobry <3

Dotarło do mnie, że jeśli czegoś nie zrobię z D. to nikt tego za mnie nie zrobi . Zwiady, ok, ale też nie jestem pewna, czy coś dadzą . Mega pomógł mi kolega, który uczęszcza z D. do szkoły . Uruchomił wszystkie kontakty żeby tylko pomóc mi go znaleźć . Nie przeczyta tego, ale WIELKIE DZIĘKI, KACPER ! Nie ważne co sobie o mnie pomyślał, ważne, że mi pomógł . Jeszcze raz dzięki .


Nie podoba mi się to, że jest tak chujnie ..
Że jestem tak.. hmm .. sama nie wiem .. 
Nie umiem się ogarnąć ? Zebrać na odwagę ? 
Sama nie wiem ..
Ale przecież kto zawalczy o moje szczęście jak nie ja sama ?
Dużo łatwiej by było, jakby mi ktoś pomógł, pogadał z nim, przedstawił sprawę jasno ..
Ale muszę nauczyć się walczyć o swoje szczęście, do kutwy .


Mocne postanowienie nieprzeklinania ..


"Lick the blood off my hands little darling
Lick the blood off my hands little go-go girl
Lick the blood off my hands little darling
Easy"

Pokochałam Indian i motywy indiańskie .

poniedziałek, 2 kwietnia 2012

A single question about hard .

Myślę, że odizolowanie się od ludzi, których nie lubisz jest dobre . Myślę, że jest konieczne do normalnej egzystencji . Takie trzymanie się w paczce, w której jednej osoby nie lubisz - unikasz rozmów z tą osobą, robisz wszystko, żeby z tej paczki nie wypaść, żeby to nie tamta osoba 'niezasłużenie' spędzała czas z ludźmi, których lubisz . Ignorujesz ją, nawet gdy wyzywa Cie od najgorszych, dokucza Ci, ośmiesza Cię, tylko po to, żeby nie 'oddać' jej tamtych ludzi . Jednak w końcu dociera do Ciebie, że to zaszło za daleko . Izolujesz się od grupy, całej, nawet od Twoich fantastycznych znajomych z tej paczki . Następnie dociera do Ciebie, że nie wszyscy byli Twoimi kumplami, bo gdzie oni byli, jak tamta osoba próbowała Cię zgnębić ? Przecież byli obok . Nie zareagowali . Jednak na końcu ludzie, którym na Tobie zależy lgną do Ciebie . Otwierają im się oczy i są na powrót przy Tobie, ale tylko Ci, którzy naprawdę Cię lubią . Jednak wtedy zazwyczaj jest już za późno .
Lepiej dojść do tego późno niż wcale . Jeśli komuś właśnie otworzyłam oczy to cudownie .

Jakże miły miałam sen . Właściwie było ich kilka . Zapamiętałam dwa .
Pierwszy był przestrogą przed dniem dzisiejszym, drugi marzeniem ..


Nie lubię Cię !

"Kiss me, Kiss, me time is now
Kiss me, Kisse, me I feel a light
Kiss me, Kiss, me I want cry
Kiss me, Kiss me, it's not yourself"