Dzisiaj postanawiam nie mówić o sobie . Dzisiaj pokażę i polecę Wam kilka rzeczy .
Na początek książki . Jeśli macie ochotę na wesołą książkę to taką stanie jest "Na końcu tęczy" Cecili Ahern . Jeśli romans, jakiś lekki, zabawny, ale wyzwalający w Was emocje to polecam "Coś pożyczonego" i "Coś niebieskiego" - dwie części autorstwa Emily Giffin . Generalnie, jeśli chodzi o romanse, polecam książki Nicholasa Sparksa, ale uprzedzam - rzadko kończą się dobrze . Jedne z moich ulubionych powieści autorstwa Sparksa to "List w butelce" i cudowny "Pamiętnik" . Polecam również "Noce w Rodanthe", "Jesienną miłość" (filmowa "Szkoła uczuć") i "Ostatnią piosenkę", które przeczytałam i obejrzałam . "Na zakręcie", też Sparksa, jeśli lubicie romans z nutką tajemnicy .
Jeśli wciągające, to sensacje albo thrillery psychologiczne (które osobiście kocham nad życie) - "Podszepty diabła" Richarda Hawke'a, "Makabryczna gra" i "Terapia" Sebastiana Fitzeka, "Przepowiednia" Deana Koontza . Obowiązkowo trzeba dodać mistrzynię kryminałów - Agathę Christie i tu polecę "Niespodziewanego gościa" .
A jeśli chodzi o obyczajowe powieści, które mają to wszystko i jeszcze więcej z tego, co było powyżej, to polecam "Zielone drzwi" - autobiografię Katarzyny Grocholi . Inne książki Grocholi godna polecenia to "Osobowość ćmy" i "Trzepot skrzydeł" .
Obowiazkowo i bez dyskusji trzeba przeczytać "Małego Księcia" Antoine'a de Saint-Exupéry'ego oraz "Oskara i Panią Różę"
Érica-Emmanuela Schmitta .
Dodajcie w komentarzach książki, które lubicie, które byście polecili .
Drugim punktem notki są dwa wiersze Wisławy Szymborskiej, której pogrzeb odbył się dzisiaj, w Krakowie . Widziałam, jak spuszczali urnę z jej prochami do grobu . Ku pokrzepieniu serc :
Wisława Szymborska
Pogrzeb
„tak nagle, kto by się tego spodziewał”
„nerwy i papierosy, ostrzegałem go”
„jako tako, dziękuję”
„rozpakuj te kwiatki”
„brat też poszedł na serce, to pewnie rodzinne”
„z tą brodą to bym pana nigdy nie poznała”
„sam sobie winien, zawsze się w coś mieszał”
„miał przemawiać ten nowy, jakoś go nie widzę”
„Kazek w Warszawie, Tadek za granicą”
„ty jedna byłaś mądra, że wzięłaś parasol”
„cóż z tego, że był najzdolniejszy z nich”
„pokój przechodni, Baśka się nie zgodzi”
„owszem, miał rację, ale to jeszcze nie powód”
„z lakierowaniem drzwiczek, zgadnij ile”
„dwa żółtka, łyżka cukru”
„nie jego sprawa, po co mu to było”
„same niebieskie i tylko małe numery”
„pięć razy, nigdy żadnej odpowiedzi”
„niech ci będzie, że mogłem, ale i ty mogłeś”
„dobrze, że chociaż ona miała tę posadkę”
„no, nie wiem, chyba krewni”
„ksiądz istny Belmondo”
„nie byłam jeszcze w tej części cmentarza”
„śnił mi się tydzień temu, coś mnie tknęło”
„niebrzydka ta córeczka”
„wszystkich nas to czeka”
„złóżcie wdowie ode mnie, muszę zdążyć na”
„a jednak po łacinie brzmiało uroczyściej” „było, minęło”
„do widzenia pani”
„może by gdzieś na piwo”
„zadzwoń, pogadamy”
„czwórką albo dwunastką”
„ja tędy”
„my tam”
Wisława Szymborska
Kot w pustym mieszkaniu
Umrzeć - tego się nie robi kotu.
Bo co ma począć kot
w pustym mieszkaniu.
Wdrapywać się na ściany.
Ocierać między meblami.
Nic niby tu nie zmienione,
a jednak pozamieniane.
Niby nie przesunięte,
a jednak porozsuwane.
I wieczorami lampa już nie świeci.
Słychać kroki na schodach,
ale to nie te.
Ręka, co kładzie rybę na talerzyk,
także nie ta, co kładła.
Coś się tu nie zaczyna
w swojej zwykłej porze.
Coś się tu nie odbywa
jak powinno.
Ktoś tutaj był i był,
a potem nagle zniknął
i uporczywie go nie ma.
Do wszystkich szaf się zajrzało.
Przez półki przebiegło.
Wcisnęło się pod dywan i sprawdziło.
Nawet złamało zakaz
i rozrzuciło papiery.
Co więcej jest do zrobienia.
Spać i czekać.
Niech no on tylko wróci,
niech no się pokaże.
Już on się dowie,
że tak z kotem nie można.
Będzie się szło w jego stronę
jakby się wcale nie chciało,
pomalutku,
na bardzo obrażonych łapach.
I żadnych skoków pisków na początek
"Nie zostawiaj mnie,
Nie zostawiaj mnie, bo
Czarne smutne niebo,
Pusto jest i źle,
Nie zostawiaj mnie,
Ja tak dobrze znam to,
Czarne nocne auto gdzieś daleko mknie,
Nie zostawiaj mnie"
Dobranoc .