niedziela, 5 lutego 2012

And it's hard to breathe when you're not near

Uspokoiłam się na tyle, żeby napisać, że żyję .
Żeby napisać, że brakuje mi nocnego i dziennego tupotu łapek .
Ale jeszcze nie na tyle, żeby napisać moje wspomnienia . Na to przyjdzie pora .
Mam 51 godzin na 128 (licząc od 2 stycznia) nie usprawiedliwione . Brawo .

Gdyby nie moi wrogowie (czyt. syfy) nie było by żadnego problemu . Żadnego ..
Tylko to mnie paraliżuje ..
Ale dam radę !
Pogonię je w cholerę !
TAK !
Pójdzie dobrze !
"But I can't lie here beside you, beside you
Cause you steal my soul when you leave
Love, set me free babe
Set me free babe"

Takie malutkie stworzenie jak ja, z długimi włosami i ciemnymi oczami może w końcu otworzy ten pieprzony nowy rozdział ?

2 komentarze: