czwartek, 16 lutego 2012

I wanna know the deal is love fake or real ?

Wszystko wyszło .
67 pięknych nieusprawiedliwionych godzin .
Cudnie .
Mam szlaban na WSZYSTKO !
Odłączono mi komputer, ale komputery są dostęone w bibliotekach .
Za to w moich czterech zimnych ścianach zaszywam się z książkami .
To trochę infantylne z mojej strony, ale sięgnęłam do ksiażek z regału "dla dzieci", a raczej "ODDZIAŁ DLA DZIECI" . Sięgnęłam po "Most do Terabithii" Katherine Paterson, którego ekranizacja kilka tygodni temu była emitowana na Polsacie . Film zaczęłam oglądać, ale po 15 minutach musiałam przerwać z przyczyn ode mnie niezależnych . Fabuła mnie zainteresowała, więc postanowiłam przeczytać . Nie lubię spoilerów, więc nic Wam nie powiem, poza tym, że jest to jedna z tych opowieści, która ma przekaz . Co więcej, jest "oparta na przeżyciach jej syna, któremu ksiażka jest dedykowana" jak dowiaduję się z ostatniej strony ksiażki . Koniec jest zaskakujący, nie tego się spodziewałam po "ODDZIALE DLA DZIECI" .
Czy mi się podobała ? Na pewno . Jestem przekona, że zagości na mojej półce gdy tylko dostanę zastrzyk gotówki i moje dzieci będą ją znały na pamięć .
Film obejrzę, by zobaczyć, jak przedstawili zakończenie .
Wrażenia filmowe - po filmie .
A teraz oddam się w całości nauce historii i matematyki .


Incipit - utwór, w którym tytułem jest pierwszy wers tekstu


"Gotta find one true lover
saving my heart for you
Tell me we're meant for each other
that'll make me feel brand new"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz