środa, 30 maja 2012

You cunt, I'm not a queer

Chwile przeciekają mi przez palce. Każdy dzień, każdy malutki moment ucieka. Łapię go jak najmocniej, staram się, żeby trwał w nieskończoność. Jedyne co, to tylko się cieszyć, że są to wykorzystane chwile, naprawdę ważne zatrzymania chwile.
Powoli odkrywam życie na nowo. Nie ma tu niczego, co jest inaczej niż powinno. A myślenie 'będzie co ma być' czasami mnie dobija. W niektórych sytuacjach trzeba poczekać na rozwój wydarzeń, ale nie całe życie! Te wszystkie drobne niespodzianki, czasem gorzkie a czasem słodkie, są i będą, ale chcę mieć wpływ na przebieg wydarzeń w moim życiu, nie chcę mojej egzystencji oddawać w ręce kogoś innego. To JA mam decydować!
I tak zostanie.
W moim życiu pojawiły się w końcu osoby, które są dla mnie wsparciem, którym mogę powiedzieć wszystko i jeszcze trochę. Osoby, którym ufam, ale podchodzę jeszcze do nich po trosze z pewnym dystansem. I one wiedzą, że mogą zaufać mi. I chcę, żeby te znajomości utrzymały się jeszcze długo.
Mimo wszystko, żałuję, że stało się to, czego tak bardzo nie chciałam, że nie odrobiłam, tzw. lekcji. Chyba mam za dobre serce..
A Maleństwo? Niech Maleństwo sobie słodko śpi i śni sny najpiękniejsze, bo już się ze mną pobawiło po raz ostatni. Przespacerowałyśmy się również po raz ostatni. Także po raz ostatni pogłaskałam ją po brzuszku, przytuliłam i dałam buziaka w nosek. Takiego pożegnania chciałam. Cieszę się, że chociaż we śnie nam się to udało. I mimo, że nie czuje już tego bólu, to (i tu przejawia się moja egoistyczna natura) chciałabym, żeby była jeszcze ze mną, bo nigdy nie pokazałam jej jak bardzo ją kocham, jak bardzo była dla mnie ważna. Ale śpij spokojnie, Maleństwo.

Dziękuję mojej Siostrze za to, że jest, że zawsze była i ze mną będzie. Po jej ostatniej interwencji jest lepiej, dużo lepiej. Kocham ją za wszystko. 
Kocham Cię bardzo, jeśli nie najbardziej.


"For what is a brat, 
What has he got
When he finds out that he cannot
Say the things he truly thinks
But only the words,
Not what he feels
The record shows,
I've got no clothes
And did it my way"

http://www.youtube.com/watch?v=1ikHdF4FmMk
W tej wersji "Billie Jean" czuję tak wiele emocji, 
że nie umiem ich opisać słowami.


A to, że jestem tchórzem to wiadome.

poniedziałek, 23 kwietnia 2012

Here tonight we cross the border

 to ja .

Dochodzę do wniosku, że sama odbieram sobie szansę na spełnianie marzeń . Moimi cholernymi uprzedzeniami, obawami .
Ludzie podcinają mi skrzydła, ale muszę nauczyć się, że tak bywa, że muszę wręcz BIĆ się o swoje marzenia .
Boje się żyć .
Boję się być .
Boję się wielu innych rzeczy .
Mimo wszystko najbardziej boję się, że nie będę mogła żyć pełnią życia..

It's time to change my life !

Zaczynając od dzisiejszego wieczornego piwka z K., przez piątkową domówkę z P. oraz sobotnią próbę zespołu i wieczorny koncert M.
Dopiero po tym mogę jechać do Babci .
Co wydarzy się po powrocie ? Gitarowy Rekord Guinnessa na Wrocławskim rynku ze znakomitym Leszkiem i zacną Klaudią, która uczy się zawzięcie "Hey Joe" (wierzę w Ciebie i bardzo Cię kocham, Mały Misiu :*) i trzy dni koncertów na wyspie: Coma, Illusion, Nosowska, Strachy Na Lachy, Kult, Kazik Na Żywo, Dżem, Perfect, Brodka, Lao Che, Natural Dread Killaz, GrubSon, Acid Drinkers, Łąki Łan, Jelonek, Naczynia Połączone - witajcie <3 !


Skupiamy się na nauce, przyjaciołach, radosnej i bezstresowej twórczości oraz leczeniu .
A tegoroczne wakacje mają być najlepsze w moim życiu ! 
Witamy Hiszpanię, zaliczamy Woodstock i Ursynalia, dobrze bawimy się ze wspaniałymi ludźmi oraz imprezujemy ! 
A moje urodziny niech w końcu będą udane !

I niech tylko coś spróbuje się spieprzyć !
 
"Hit the ground and start running
Around the streets where you grew up
Try at best to feel something
Show me when I'm outta' luck" 

Cieszę się, że w końcu oprzytomniałaś, bo naprawdę Cię 
lubię i wróżę nam znakomitą i długoletnią znajomość .

sobota, 14 kwietnia 2012

When will I see You again ?

Mocne postanowienie marzenia wprowadzamy w życie !
Ktoś mądry kiedyś mi powiedział, że:
marzeń nie ma, że są tylko pragnienia duże i małe, wszystkie do zrealizowania .
I sądzę, że to jest bardzo mądry człowiek .

Myślę, wiem i czuję, że to nie ma sensu .
Musicie mi wybaczyć ..

"But don't you remember, don't you remember?
The reason you loved me before,
Baby please remember me once more."


Potrzebuję trochę odpoczynku .

środa, 11 kwietnia 2012

I still hear your song..

Tak bardzo nie chciałam wracać do szkoły . Gdyby nie pakt z moją Mamą na pewno nie poszłabym dzisiaj .
Ale poszłam . I nie było tak źle, lekcje minęły mi mega szybko .
Dzień bez podziału na grupy, więc było super .
Tylko nie ogarniam trygonometrii ..
Dzisiejsze popołudnie spędzę z książką od matematyki .
 
Porażająca wiadomość od Karoliny sprawiła, że na lekcji historii omal nie umarłam . 
Porażająca wiadomość od koleżanki z klasy sprawiła, ze na tej samej lekcji omal się nie popłakałam .
A ciekawostka, która zrujnowała dzisiaj mój światopogląd i dzieciństwo - "PSZCZÓŁKA MAJA" i "MUMINKI" pochodzą z JAPONII ! 
 
 
"I still cry sometimes when I remember you
I still cry sometimes when I hear your name
I said goodbye and I know you're alright now
But when the leaves start falling down I still cry"

poniedziałek, 9 kwietnia 2012

Livin' with me must have damn near killed you

No i jak jest ?
Chyba widać .
Znowu wszystko się posypało .
A dlaczego ?
Bo cały czas wmawiam sobie, że ta iluzja to właśnie jest to .
Ale nie jest .

I w końcu do tego dojrzałam .




"This is how you remind me
Of what I really am" 
A ja bym tylko chciała, żeby mnie przytulił .

czwartek, 5 kwietnia 2012

Give me a second I

 Moje twory .


"Tak, jasne, wszystko OK ."
"Nie no, nie martw się ."
"Lepiej, pewnie, że lepiej ."
"Daj spokój, dobrze jest ."
"Nie wygłupiaj się ."
"No, już OK ."
"Dzięki, że się martwisz, ale nie musisz ."

Tracę . Nieodwracalnie . A najgorsze jest to, że nie wiem dlaczego .Cały czas obwiniam siebie, ale nie wiem co robię źle. Bo nie jest tak, że nie robię nic, bo dużo robię .
Tracę bliskich . Naprawdę bliskich .
Czuję jak wymykają mi się z rąk a ja nie wiem, jak ich zatrzymać .


"So if by the time the bar closes
and you feel like falling down
I'll carry you home tonight"

Jest mi cholernie źle ..

środa, 4 kwietnia 2012

I got a gun . It's cute, small, fits right in my pocket .

Dzisiaj było jak dawniej . Rozmowy, śmiechy, zwierzenia ..
Było super .
I pomyśleć, że to wszystko rozpadło się przez jakąś idiotkę ..
Penis jej w cyce ..
Było miło pośpiewać sobie na zastępstwie na WOKu . Naprawdę, cudownie . Chcę jeszcze raz .
Jutro widzę się z moją Karo i będziemy jeść naleśniki, pić i robić zdjęcia .
A Kacprowi damy obiecany podarek za dobrą i szczerą pomoc koleżance . haha .
Może już jutro wrzucę na bloga moje zdjęcia ? To się okaże ..


"Some people call it insane,
 I play Russian roulette everyday, a man's sport
With a bullet called life"


Karo, kocham nasze rozmowy .

wtorek, 3 kwietnia 2012

A force you can't control

Dzisiaj dzień krzywych perypetii, wcale nie miłych . Nie chcę ich tu pisać .
Ale cheeseburger z Klaudią był dobry <3

Dotarło do mnie, że jeśli czegoś nie zrobię z D. to nikt tego za mnie nie zrobi . Zwiady, ok, ale też nie jestem pewna, czy coś dadzą . Mega pomógł mi kolega, który uczęszcza z D. do szkoły . Uruchomił wszystkie kontakty żeby tylko pomóc mi go znaleźć . Nie przeczyta tego, ale WIELKIE DZIĘKI, KACPER ! Nie ważne co sobie o mnie pomyślał, ważne, że mi pomógł . Jeszcze raz dzięki .


Nie podoba mi się to, że jest tak chujnie ..
Że jestem tak.. hmm .. sama nie wiem .. 
Nie umiem się ogarnąć ? Zebrać na odwagę ? 
Sama nie wiem ..
Ale przecież kto zawalczy o moje szczęście jak nie ja sama ?
Dużo łatwiej by było, jakby mi ktoś pomógł, pogadał z nim, przedstawił sprawę jasno ..
Ale muszę nauczyć się walczyć o swoje szczęście, do kutwy .


Mocne postanowienie nieprzeklinania ..


"Lick the blood off my hands little darling
Lick the blood off my hands little go-go girl
Lick the blood off my hands little darling
Easy"

Pokochałam Indian i motywy indiańskie .

poniedziałek, 2 kwietnia 2012

A single question about hard .

Myślę, że odizolowanie się od ludzi, których nie lubisz jest dobre . Myślę, że jest konieczne do normalnej egzystencji . Takie trzymanie się w paczce, w której jednej osoby nie lubisz - unikasz rozmów z tą osobą, robisz wszystko, żeby z tej paczki nie wypaść, żeby to nie tamta osoba 'niezasłużenie' spędzała czas z ludźmi, których lubisz . Ignorujesz ją, nawet gdy wyzywa Cie od najgorszych, dokucza Ci, ośmiesza Cię, tylko po to, żeby nie 'oddać' jej tamtych ludzi . Jednak w końcu dociera do Ciebie, że to zaszło za daleko . Izolujesz się od grupy, całej, nawet od Twoich fantastycznych znajomych z tej paczki . Następnie dociera do Ciebie, że nie wszyscy byli Twoimi kumplami, bo gdzie oni byli, jak tamta osoba próbowała Cię zgnębić ? Przecież byli obok . Nie zareagowali . Jednak na końcu ludzie, którym na Tobie zależy lgną do Ciebie . Otwierają im się oczy i są na powrót przy Tobie, ale tylko Ci, którzy naprawdę Cię lubią . Jednak wtedy zazwyczaj jest już za późno .
Lepiej dojść do tego późno niż wcale . Jeśli komuś właśnie otworzyłam oczy to cudownie .

Jakże miły miałam sen . Właściwie było ich kilka . Zapamiętałam dwa .
Pierwszy był przestrogą przed dniem dzisiejszym, drugi marzeniem ..


Nie lubię Cię !

"Kiss me, Kiss, me time is now
Kiss me, Kisse, me I feel a light
Kiss me, Kiss, me I want cry
Kiss me, Kiss me, it's not yourself"

sobota, 31 marca 2012

And when I come home They'll be damn proud of me

 No i co tam, Mały Misiu ? :*


Dużo się wydarzyło w moim życiu w ostatnim czasie .
Miałam wypadek samochodowy, ale stwierdziłam, że nie będę tego tu pisać .
Aktualnie opisując wydarzenia, cóż, mogę powiedzieć, że jest sympatycznie .
Pojawiają się nowi ludzie, złych i toksycznych starych sie pozbywam .
Pierwszy Dzień Wiosny przywitał mnie miło od samego rana, otóż chłopak, który mi się podobał (teraz ktoś inny zajął jego miejsce, ale to później) ma wieszak w szatni (nie mamy szafek w szkole, masakra) naprzeciwko mojego . Wchodząc do szatni zobaczyłam GO bez koszulki - ściągając bluzę podwinęła mu się koszulka i tak sobie stał xd . Płaski brzuch, lekko zarysowane mięśnie, mmm ! Walczyłam ze sobą samą . W końcu jednak opanowałam się i wyszłam .
W sobotę były mistrzostwa Mojego Małego Misia . Dla mnie wygrała wszystko . Sympatycznych masz znajomych, Misiu . Szczególnie tego jednego . No i tu zaczyna się nowy wątek .
Imię kolegi zostanie tymczasem tajemnicą, ale możemy mówić o nim D.
Więc (nie zaczynamy zdania od 'więc') D. jest genialny w układach . Siedziałam jak zaczarowana obserwując jego ruchy, wyraz twarzy, determinację i zaciętość . Brązowooki ideał z szerokim i czarującym uśmiechem . Cudowny w dresie, doboku, w jeansach . Pierwszy raz chłopak wzbudził we mnie takie uczucia . Myślę o nim, zamartwiam się, szukam pretekstów by go zobaczyć ..
Zobaczymy, mimo wielu wątpliwości jestem dobrej myśli .


To niebezpieczne mieć najlepsza przyjaciółkę w kuzynce, ale sądzę, że przez to właśnie nasza relacja jest silniejsza . Jesteśmy sobie bliższe, znamy się odkąd pamiętam, nie przeszkadza nam różnica wieku, wiemy o sobie niemal wszystko i kochamy się niesamowicie mocno . Musimy czasem od siebie odpocząć, ale czy kiedykolwiek było to więcej niż kilka dni ?
Wiele koleżanek zazdrości mi tak dobrego kontaktu z kuzynką, ale kluczem do tego jest to, że Ty nie tylko jesteś moją Kuzynką, Ty jesteś jak Siostra, chcąc nie chcąc od zawsze byłyśmy razem . Ufam Ci w stu procentach . 
Przez obowiązki, plany, szkołę, siły wyższe i inne czynniki nie możemy spotykać się tak często jak chcemy, ale dwoimy się i troimy, żeby zobaczyć się choć na trzydzieści minut .Gdyby środki na naszych kontach na to pozwalały, pewnie rozmawiałybyśmy ze sobą cały czas .
Chcę, żebyś już na zawsze była częścią mojego życia . Jesteś częścią mnie, a ja częścią Ciebie .
I, tak jak to planowałyśmy od małego, chcę z Tobą zamieszkać - robić dzikie imprezy, chować Twoich kochanków w szafie gdy wpadną niezapowiedzeni Rodzice, śmiać się do utraty tchu, rozmawiać o każdej porze dnia i nocy, śpiewać do zdarcia gardła i tańczyć do upadłego .
Jestem z Tobą na dobre i na złe, pamiętaj .
Kocham Cię .


Link do piosenki, z którą musicie się zapoznać .

Po obejrzeniu wczoraj "Księżyca w nowiu" 
stwierdzam, że wolałabym Jacoba . 
Pieprzyć Edwarda . Jacob jest lepszy .

poniedziałek, 20 lutego 2012

Start the car and take me home

Przechodziłam do szkoły cały tydzień .CAŁY !
Uważam to za sukces, bo wracam do codzienności, do normalności, do używalności .
Dla innych to codzienność, cały tydzień  chodzić do szkoły, ale dla mnie dopiero na powrót takowe się staje .
Zatracam się w samotności . Czytam dużo książek, piszę dużo tekstów, słucham dużo muzyki ..
Od początku uczę się innego, prawidłowego ponoć życia . Moje życie było by idealne, gdybym miała do czego wracać w każdy weekend, każdego dnia, coś co napędzałoby mnie .
Co to takiego ?  
Zespół .
Tak długo go szukam i nie mogę znaleźć . Nie ma ich ? Rozpłynęli się ? Nikt nie szuka ambitnej wokalistki uczącej się growlować ? Smaczny kąsek, nie powiem, że nie .
Zawsze trafiam na muzyków, którzy swoją muzyką do mnie nie trafiają .
W moich tekstach jestem odważna, na scenie również . Takich szukam muzyków . Takich, którzy wiedza, kim jest The Pretty Reckless czy Courtney Love . A na kogo trafiam ? Na zadowolonych z siebie powielaczy Coldplay . Dziękuję bardzo .
Rockowcy, metalowcy, grungowcy - wracajcie do Wrocławia, bo mała Aśku czeka na pokazanie się światu, a nie chce czekać do końca świata .

Asumpt - bodziec, przesłanka

"Just tonight I will stay
And we’ll throw it all away
When the light hits your eyes
It’s telling me I’m right
And if I, I am through
Then it’s all because of you
Just tonight"

czwartek, 16 lutego 2012

I wanna know the deal is love fake or real ?

Wszystko wyszło .
67 pięknych nieusprawiedliwionych godzin .
Cudnie .
Mam szlaban na WSZYSTKO !
Odłączono mi komputer, ale komputery są dostęone w bibliotekach .
Za to w moich czterech zimnych ścianach zaszywam się z książkami .
To trochę infantylne z mojej strony, ale sięgnęłam do ksiażek z regału "dla dzieci", a raczej "ODDZIAŁ DLA DZIECI" . Sięgnęłam po "Most do Terabithii" Katherine Paterson, którego ekranizacja kilka tygodni temu była emitowana na Polsacie . Film zaczęłam oglądać, ale po 15 minutach musiałam przerwać z przyczyn ode mnie niezależnych . Fabuła mnie zainteresowała, więc postanowiłam przeczytać . Nie lubię spoilerów, więc nic Wam nie powiem, poza tym, że jest to jedna z tych opowieści, która ma przekaz . Co więcej, jest "oparta na przeżyciach jej syna, któremu ksiażka jest dedykowana" jak dowiaduję się z ostatniej strony ksiażki . Koniec jest zaskakujący, nie tego się spodziewałam po "ODDZIALE DLA DZIECI" .
Czy mi się podobała ? Na pewno . Jestem przekona, że zagości na mojej półce gdy tylko dostanę zastrzyk gotówki i moje dzieci będą ją znały na pamięć .
Film obejrzę, by zobaczyć, jak przedstawili zakończenie .
Wrażenia filmowe - po filmie .
A teraz oddam się w całości nauce historii i matematyki .


Incipit - utwór, w którym tytułem jest pierwszy wers tekstu


"Gotta find one true lover
saving my heart for you
Tell me we're meant for each other
that'll make me feel brand new"

sobota, 11 lutego 2012

Przepraszam, za słowa tnące tak jak nóż

To takie wyzwalające .
Zacząć wrzeszczeć i płakać .
Nie musieć się krępować .
Wyjebane czy ktoś to słyszy .
Tak bardzo mi to pomogło .

Tak ciężko jest powiedzieć sąsiadowi, że Twojego szczęścia już nie ma .
To takie miłe, że przejmuje się i martwi o Ciebie .
To takie, sama nie wiem jakie, że ten sąsiad rozpłakał się słysząc o tym .
To takie przyjemne, że ktoś o niej pamięta, że komuś też przykro, że odeszła .

I czytając wiadomość o treści 'Co u Ciebie ?', na którą tak długo czekałam, zalewa mnie fala gorąca i radości, ze ktoś w końcu zapytał .

"Nie zostawiaj mnie,
Długą krętą drogą,
Szedłem do nikogo, aż spotkałem Cię,
Nie zostawiaj mnie,
Podaj mi swą rękę,
Śpiewam Ci piosenkę, tego tylko chcę,
Nie zostawiaj mnie"

I dalej nie mogę przestać płakać ..

czwartek, 9 lutego 2012

Ty nie wiesz, jak trudno pustym miastem iść

Dzisiaj postanawiam nie mówić o sobie . Dzisiaj pokażę i polecę Wam kilka rzeczy .
Na początek książki . Jeśli macie ochotę na wesołą książkę to taką stanie jest "Na końcu tęczy" Cecili Ahern . Jeśli romans, jakiś lekki, zabawny, ale wyzwalający w Was emocje to polecam "Coś pożyczonego" i "Coś niebieskiego" - dwie części autorstwa Emily Giffin . Generalnie, jeśli chodzi o romanse, polecam książki Nicholasa Sparksa, ale uprzedzam - rzadko kończą się dobrze . Jedne z moich ulubionych powieści autorstwa Sparksa to "List w butelce" i cudowny "Pamiętnik" . Polecam również "Noce w Rodanthe", "Jesienną miłość" (filmowa "Szkoła uczuć")  i "Ostatnią piosenkę", które przeczytałam i obejrzałam . "Na zakręcie", też Sparksa, jeśli lubicie romans z nutką tajemnicy .
Jeśli wciągające, to sensacje albo thrillery psychologiczne (które osobiście kocham nad życie) - "Podszepty diabła" Richarda Hawke'a, "Makabryczna gra" i "Terapia" Sebastiana Fitzeka, "Przepowiednia" Deana Koontza . Obowiązkowo trzeba dodać mistrzynię kryminałów - Agathę Christie i tu polecę "Niespodziewanego gościa" .
A jeśli chodzi o obyczajowe powieści, które mają to wszystko i jeszcze więcej z tego, co było powyżej, to polecam "Zielone drzwi" - autobiografię Katarzyny Grocholi . Inne książki Grocholi godna polecenia to "Osobowość ćmy" i "Trzepot skrzydeł" .
Obowiazkowo i bez dyskusji trzeba przeczytać "Małego Księcia" Antoine'a de Saint-Exupéry'ego oraz "Oskara i Panią Różę" Érica-Emmanuela Schmitta .
Dodajcie w komentarzach książki, które lubicie, które byście polecili .

Drugim punktem notki są dwa wiersze Wisławy Szymborskiej, której pogrzeb odbył się dzisiaj, w Krakowie . Widziałam, jak spuszczali urnę z jej prochami do grobu . Ku pokrzepieniu serc :


Wisława Szymborska
Pogrzeb

„tak nagle, kto by się tego spodziewał”
„nerwy i papierosy, ostrzegałem go”
„jako tako, dziękuję”
„rozpakuj te kwiatki”
„brat też poszedł na serce, to pewnie rodzinne”
„z tą brodą to bym pana nigdy nie poznała”
„sam sobie winien, zawsze się w coś mieszał”
„miał przemawiać ten nowy, jakoś go nie widzę”
„Kazek w Warszawie, Tadek za granicą”
„ty jedna byłaś mądra, że wzięłaś parasol”
„cóż z tego, że był najzdolniejszy z nich”
„pokój przechodni, Baśka się nie zgodzi”
„owszem, miał rację, ale to jeszcze nie powód”
„z lakierowaniem drzwiczek, zgadnij ile”
„dwa żółtka, łyżka cukru”
„nie jego sprawa, po co mu to było”
„same niebieskie i tylko małe numery”
„pięć razy, nigdy żadnej odpowiedzi”
„niech ci będzie, że mogłem, ale i ty mogłeś”
„dobrze, że chociaż ona miała tę posadkę”
„no, nie wiem, chyba krewni”
„ksiądz istny Belmondo”
„nie byłam jeszcze w tej części cmentarza”
„śnił mi się tydzień temu, coś mnie tknęło”
„niebrzydka ta córeczka”
„wszystkich nas to czeka”
„złóżcie wdowie ode mnie, muszę zdążyć na”
„a jednak po łacinie brzmiało uroczyściej” „było, minęło”
„do widzenia pani”
„może by gdzieś na piwo”
„zadzwoń, pogadamy”
„czwórką albo dwunastką”
„ja tędy”
„my tam”


Wisława Szymborska
Kot w pustym mieszkaniu

Umrzeć - tego się nie robi kotu.
Bo co ma począć kot
w pustym mieszkaniu.
Wdrapywać się na ściany.
Ocierać między meblami.
Nic niby tu nie zmienione,
a jednak pozamieniane.
Niby nie przesunięte,
a jednak porozsuwane.
I wieczorami lampa już nie świeci.

Słychać kroki na schodach,
ale to nie te.
Ręka, co kładzie rybę na talerzyk,
także nie ta, co kładła.

Coś się tu nie zaczyna
w swojej zwykłej porze.
Coś się tu nie odbywa
jak powinno.
Ktoś tutaj był i był,
a potem nagle zniknął
i uporczywie go nie ma.

Do wszystkich szaf się zajrzało.
Przez półki przebiegło.
Wcisnęło się pod dywan i sprawdziło.
Nawet złamało zakaz
i rozrzuciło papiery.
Co więcej jest do zrobienia.
Spać i czekać.

Niech no on tylko wróci,
niech no się pokaże.
Już on się dowie,
że tak z kotem nie można.
Będzie się szło w jego stronę
jakby się wcale nie chciało,
pomalutku,
na bardzo obrażonych łapach.
I żadnych skoków pisków na początek
"Nie zostawiaj mnie,
Nie zostawiaj mnie, bo
Czarne smutne niebo,
Pusto jest i źle,
Nie zostawiaj mnie,
Ja tak dobrze znam to,
Czarne nocne auto gdzieś daleko mknie,
Nie zostawiaj mnie"

Dobranoc .

środa, 8 lutego 2012

Zatykają usta, kastrują głowy

Jest niemiło . Jest źle . Jest fatalnie . Jest okropnie. Jest perfidnie .
Dzisiaj znowu nie byłam w szkole . Dlaczego ? 
Nie umiem odpowiedzieć na to pytanie . Jakaś część mojego mózgu buntuje się, nie chce słuchać tej mądrzejszej części . 
I przez to tak wiele rzeczy się komplikuje .
Nie lubię, gdy osoby, które chuj wiedzą wpieprzają się w moje sprawy .
Nienawidzę tego .
Boli mnie, że osoby, które są dla mnie ważne nie umieją mi pomóc .
Boli mnie, że te wszystkie inne postaci, te niekoniecznie ważne w moim życiu, udają, że niczego nie widzą .
Ale najbardziej mnie boli, że sama nie umiem sobie pomóc .
Chciałabym w końcu zacząć spełniać moje marzenia .
Chciałabym w końcu odzyskać głos .
Chciałabym w końcu znaleźć ludzi, którzy przyjmą mnie w całości mojego istnienia .
Chciałabym nauczyć się rozumieć to, co dzieje się wokół mnie.
Chciałabym, żeby rudzielec przytulił się do mnie jeszcze raz .
Ale to przecież nie koncert życzeń .

"MAM W DUPIE
CZY KTOŚ MNIE LUBI, CZY NIE LUBI
MAM W DUPIE
SWOJE MYŚLĘ, SWOJE MÓWIĘ"

W takich sytuacjach jak ta stosownym wydaje się nawet powiedzenie 'będzie dobrze' .
11 dni bez papierosów . Bardzo dobrze, Aśku .

niedziela, 5 lutego 2012

And it's hard to breathe when you're not near

Uspokoiłam się na tyle, żeby napisać, że żyję .
Żeby napisać, że brakuje mi nocnego i dziennego tupotu łapek .
Ale jeszcze nie na tyle, żeby napisać moje wspomnienia . Na to przyjdzie pora .
Mam 51 godzin na 128 (licząc od 2 stycznia) nie usprawiedliwione . Brawo .

Gdyby nie moi wrogowie (czyt. syfy) nie było by żadnego problemu . Żadnego ..
Tylko to mnie paraliżuje ..
Ale dam radę !
Pogonię je w cholerę !
TAK !
Pójdzie dobrze !
"But I can't lie here beside you, beside you
Cause you steal my soul when you leave
Love, set me free babe
Set me free babe"

Takie malutkie stworzenie jak ja, z długimi włosami i ciemnymi oczami może w końcu otworzy ten pieprzony nowy rozdział ?

poniedziałek, 30 stycznia 2012

Maleństwo odeszło .


Dzisiaj uspano mojego psa .
Moją śliczną, rudą, drobną bokserkę, Sonię .
Był to psiak niemożliwie udany .
Czuła, kochająca, pocieszająca, przyjazna, nieagresywna, urocza, skora do zabawy ..
Cud nie pies .
Mój wielki przyjaciel .
Wiedziała wszystko, wielokrotnie pomagała mi w najtrudniejszych momentach życia . 
Rok temu to w jej sierść się wypłakiwałam .
Dzisiaj to ona płakała wtulona w moje ramiona .

"Festina lente" - Oktawian August
- Spiesz się powoli

"Solus contra omnes"
- Sam przeciw wszystkim

"Vevus aicus rara avis est"
- Prawdziwy przyjaciel to rzadki ptak
"Kim jestem i po co jestem?
Już mnie nie witasz, kiedy powracam do domu.
Noc poezji, drżenia, lęku i nadziei.
Noc rozkoszy.
Serce poczekaj na życie."

Teraz dowiaduję się, jak wielu mam "przyjaciół" . Teraz dowiaduję się, że ludzie, którzy nazywają mnie swoją przyjaciółką nie są moimi przyjaciółmi .

niedziela, 29 stycznia 2012

Read the mind of the other

Jeśli ktoś ma ochotę na "Dziewczynę z tatuażem" - nie zastanawiać się, pędzić do kina ! Koniecznie !
Nie chcę jutro do szkoły . Wmawiam sobie, że mam jeszcze tydzień wolnego .
Nie chcę wracać do tych ludzi, nie czuję się z nimi fajnie .
Nawet wczoraj nie czułam się fajnie .
Nie mam powiernika .
Nie mam komu opowiedzieć o tym, co czuję, co myślę ..
Mam po prostu dość .
Chcę w końcu przestać płakać .
Choćbyście nie wiem co zrobili, nie spieprzycie tego, na czym Wam zależy .
Tego, co sprawia Wam radość .
Choćby świat walił Wam się na łeb - ratujcie marzenia .
Ratujcie pragnienia .
A jak znajdziecie miłość to ..
To róbcie wszystko, żeby jej nie stracić.
A gdy znajdziecie prawdziwego przyjaciela to ..
To róbcie wszystko, żeby go nie stracić .
I dzisiaj nawet cudowny "Lollipop" mi nie pomaga ..


"Cognosce te ipsum"
- Poznaj samego siebie

"Cum tacent, clamant" - Cyceron
- Milcząc wołają

"Damnat quod non intellegunt" - Kwintylian
- Potępiają to, czego nie rozumieją


"We laughed and we cried
At movies and real life
In our ridiculous beds
We danced in the moonlight at midnight
We pressed against back doors and wooden floors
And you never faked it"

piątek, 27 stycznia 2012

You give me feelings that I adore

Jest różnica między prawdziwą mną, a osobą, którą chciałabym być ?
Nie.
Różnią nas tylko rzeczy/ludzie/zjawiska .
Ale tak bardzo się nie różnią .
Witam spontaniczność, bo plany zawsze leżą !
A szkoda ..
Nie chcę dzisiaj pisać nic, poza tym, że humor mam wspaniały . 
Aby i Wasz taki był : Listen

"Audiatur et altera pars" - Seneka
- Niech będzie wysłuchana i druga strona

"Carpe diem quam minimum credula postero"
- Chwytaj dzień jak najmniej ufając przyszłości

"Carum est quod rarum est"
- Cenne jest to, co rzadkie

"It starts in my soul
And I lose all control
When you kiss my nose
The feelin shows
Cause you make me smile
Baby just take your time now
Holdin me tight"

czwartek, 26 stycznia 2012

Moje imię to nie tylko ja

Obudziłam się przerażona, że już muszę wstawać, bo mam za godzinę niemiecki, że muszę iść do szkoły . To było straszne . Nigdy więcej ..
Witamy dzisiejszą kontrolę, która była tak sympatyczna, że aż jestem w szoku, że to jedna z najmilszych rzeczy, które spotkały mnie dzisiaj . Wyniki jako tako zadowalające, ale muszę się spiąć i pracować nad sobą .
Jutro podbijam Legnicę .
Dzisiaj zostaję z Chryzostomem w Niebycie ..

"Amici fures tempores"
- Przyjaciele to złodzieje czasu 

"Amicorum omnia comunia"
- U przyjaciół wszystko jest wspólne

"Amicium perdere est dammorum maximum"
- Stracić przyjaciela to najgorsza ze strat


"Jedna kropla wody to nie deszcz
tylko jeden uśmiech to nie śmiech 
Jedna nuta to nie cała pieśń 
Jeden człowiek to nie cały świat"


Chyba już wolę szkołę niż ludzi . Ludzie to niedobre stworzenia ...

środa, 25 stycznia 2012

Reload your shotgun

Dzisiaj manifestacja w moim mieście, protest przeciwko ACTA . Wszystko było zaplanowane . Nawet to, w co się ubrać,żeby nie zamarznąć . 
Jednak po powrocie do domu rodzice stwierdzili, że nigdzie nie pójdę . 
Nawet nie ma słów, które mogłyby wyrazić moja frustrację .
Oni nawet nie maja pojęcia o MANIFESTACJACH ! Od razu mi powiedzieli, że na 'burdę' mi iść nie pozwolą ! HA ! Na nich nie ma sposobu . Po prostu nie ma .
Więc zasiadłam do fizyki . i historii . i przepisałam geografię .
'Szlaban' 'szlabanem' a bunt buntem, ale zaległości są i trzeba je nadrobić .
Spotkanie z Moni uważam za udane . Humor miałam znakomity . Cieszę się, że po tak długim czasie spotkałyśmy się .

Chciałabym napisać to, co nasmarowałam rano na kartce - 'pomimo naszych kłótni nadal jesteśmy sobie bliskie i nadal dla siebie ważne', ale to nie zgodne z tym co czuję .
Nie chciałam, żeby łączyło nas tylko pokrewieństwo . Myślałam, że jesteśmy przyjaciółkami . Myślałam, że jesteśmy dla siebie najważniejsze . Czy się myliłam ? Teraz tylko wzajemnie się ranimy . Zmieniły się u Ciebie priorytety . Jedyne co ja zmieniłam to moje pozytywne nastawienie do świata . Ciężko mi usunąć się na 3 plan, ale jestem do tego zmuszona . Jedni odchodzą, inni przychodzą, ale Ty miałaś zostać na zawsze ...

Puszczają mi nerwy ..

"Ab alio exspectis, alteri quod feceris" - Seneka
- Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie

"Aliud clausum in pectore, aliud in lingua" - Salustiusz
- Co innego w sercu, co innego na języku

"Aliud est facere, aliud est dicere"
- Co innego dotrzymać słowa, a co innego obiecać
 

dzięki elektronice czuję się lepiej !

'Cause she was a girl, a girl with the gun
She was perfect, she was wild
Just like a page without a name
She was a bullet in my head'
 
oddalamy się i co dalej ?!

I'm sweet sixteen and a rebel queen

W powietrzu unoszą się jeszcze opary zmywacza do paznokci .  'Perfumowany z ekstraktem z dzikiej róży' . Przynajmniej nie śmierdzi tak, jak zwykłe .
Ferie mijają szybko, a ja do tej pory nie sięgnęłam do fizyki .
Obiecuję to zrobić dzisiaj po powrocie .
OBIECUJĘ !
Czy chcę iść do szkoły ? No ba, że nie !
Będzie problem z frekwencją, oj, będzie .
Ale staniemy na nogi, prawda, Aśku ?
Generalnie po wczorajszej kłótni z Klaudią byłam bardziej nabuzowana niż przed nią . Wszystkie emocje wypuściłam a wcale nie zrobiło mi się lżej . Jednak jest w tym jeden plus . Powiedziałam, tak jak zawsze, bez ogródek, to, co myślę . Nie żałuję . Wychodzę z założenia, że lepsza jest najgorsza prawda niż najpiękniejsze kłamstwo . Więc nie gniewaj się na mnie, że powiedziałam otwarcie co myślę i co czuję .
Muszę się obudzić, bo umrę .
Muszę zrobić coś, żeby moje kawałki ujrzały światło dzienne . Muszę zrobić coś ze sobą . Muszę się naprawdę obudzić ..
Obiecałam nie oszukiwać się więcej . Kończy się styczeń i tak się stało . W końcu doszło do mnie to, co nie dochodziło przez tak długi czas ..
'To nie istotne z perspektywy absolutu...'
Muszę się spiąć i zrobić coś z T.
Dziś powitajmy dzień z uśmiechem na ustach i papierosem w ręce ..
Miłego dnia, jeśli ktoś to przeczyta przed zachodem słońca, które skryło się za chmurami na wrocławskim niebie ..

"They kicked me in the eye, my brain began to fry
This is like a movie, I know I'm gonna scream
All the pain that I feel makes me feel mean
It's so sad and crazy here, I think I'm gonna cry
If I don't wake up from this dream, I think I'm gonna die"
Boję się i co z tego ?!

niedziela, 22 stycznia 2012

I love playing with fire !

Choć w Twoich oczach chcę być najseksowniejsza na świecie .
Jutro zdjęcia .
Kompletuję dobrą muzykę na jutro .
Tyle mam na dzisiaj do powiedzenia .


"I love playing with fire
And I don't wanna get burned
I love playing with fire
And I don't think I'll ever learn"

Wtajemniczcie mnie w ten popieprzony świat ..

piątek, 20 stycznia 2012

I feel NAKED !

Piosenka napisna .
Odważna, drapieżna, wyzywająca, prowokująca ..
Jednak wbrew pozorom z głębokim dnem.
Od razu poprawiłam sobie humor .
Tak, teraz czuję się bardzo dobrze .

" If You wanna graduate 
But not in his bed
Here's what you gotta do
Pick up the phone
I'm always home
Call me anytime"

Joan Jett to mój ideał kobiecości . Laska z gitarą ..

A thousand slowly dying sunsets

Zastanawiam się czy ja nie powinnam cieszyć się z takiego obrotu sprawy ..
Niby wszystko OK, ale moje ciśnienie krwi podniosło się niemal maksymalnie . Jednak muszę się przyzwyczaić, że ludzie bardzo często wyolbrzymiają . Mimo wszystko mnie to wkurza .
Muszę siąść do fizyki .
Coś mi się wydaje, że będę musiała zacząć pracować nad sobą już teraz . Ja już teraz wiem, że będzie problem z moją frekwencją . Za dużo wolnego, za dużo odpoczynku od ludzi z klasy . Wyczuwam problem w relacjach .. Nie chcę tam wracać - to jest główna przyczyna . Z kolei nie chcę też siedzieć w domu na dupie . Lubię spotkać się z kimś .
Mam tak spieprzony humor, że nawet nie chce mi się pisać o niczym .

Chce być tak seksowna w oczach innych jak Joan Jett w moich . Chcę mieć takie zdolności jak Joan Jett . Pocieszam się tym, że nauczę się grać na gitarze, już wzięłam się do roboty ostro, ale muszę ćwiczyć na perkusji . Czuję,  że to będzie to . Tymczasem idę szukać siebie .
"Każdy ma swój cel i gniew
Każdy ma swój ból
I kiedy kładziesz się każdej nocy
Wyrwij jeden cierń"

Uciekam w otchłań weny twórczej . Może dziś napisze coś mądrego ?
Może ja wcale nie jestem gotowa na szczęście ?
Nie chcę już dzisiaj płakać czystą krwią ..

środa, 18 stycznia 2012

Ludzie płaczą czystą krwią ...

Może jednak moi rodzice nie są tacy źli ? 
Tak, niewątpliwie coś w tym jest . Trzeba zmienić nastawienie ..
Dzisiaj wieczór refleksji ..
Czego mi teraz potrzeba ? Jej . Tej niewysokiej starowinki o siwych włosach, do której zawsze miałam otwarte drzwi, z którą mogłam pogadać o wszystkim, do której czasem wpadałam po szkole jadąc przez całe miasto i wracałam w dużo lepszym humorze późnym wieczorem .. Nikt, nawet moja siostra, nie mogła porozmawiać ze mną tak, jak ona . Cholernie brakuje mi jej w codziennym życiu . Nawet w ostatni dzień, w którym ją widziałam była radosna, nie dała po sobie poznać, że coś jest nie tak, że to cholerstwo sie do niej dobiera . Nic . A jednak, ona odeszła . Cieszę się, ze moje ostanie wspomnienie to nasz wspólny śmiech i uściski . Cieszę się, że zawsze była . Że zawsze martwiła się o mnie, pamiętała o urodzinach a nawet imieninach . Że czasem dzwoniła po prostu zapytać co słychać . Że wierzyła w moje nierealne marzenia . 
Teraz czuję ją . W wielu miejscach . Zawsze w sklepie przy stoisku z chrupkami, których już nigdy chyba nie odważę się zjeść .  Jest ze mną czasem na scenie, gdy śpiewam . Myślę o niej każdego dnia . Jak słyszę czasem ptaki i ich śpiew albo jak siadają u mnie na parapecie przypomina się jak mówiła: "Cholerne gołębie ! Asia, pogoń je, bo zjedzą mi kwiatki !" . Pamiętam, że zawsze była przy mnie, że była jedną z najważniejszych osób w moim życiu . Teraz jedyną rzeczą, której żałuję jest to, że nie spędziłam z nią tyle czasu ile chciałabym móc z nią spędzić, że zamiast siedzieć przy komputerze i grać w pieprzone "Simsy" nie wsiadłam w tramwaj i nie przyjechałam do niej ! To jest jedyna rzecz, której żałuję . I nie wybaczyłabym sobie, gdybym nie pojechała tam tego dnia, gdy odeszła . Miała jeszcze ciepłe dłonie, chciałam wierzyć, że żyje . Jednak zasnęła z uśmiechem na ustach .
Bardzo tęsknię i tak bardzo mnie to boli ..
Dodatkowo potęguje mój smutek fakt, że już za niedługo inna bardzo bliska mi istota odejdzie . I uważam za niesprawiedliwe to, że te dwie bliskie mi istoty musiały/muszą tak cierpieć przed końcem ich życia .
I nie chcę dzisiaj poruszać tematu Tomasza, który ostatnio często pojawia się w moich myślach i o moim braku odwagi, który jest zły .

"Tylko zrozum to
Że to Twój los
Nie możesz być już ślepy jak każdy kret
Masz widzieć każdy ból
I bijąc sercem w mur otworzyć drzwi
By słuchać szumu drzew
Tylko..."


Witam zespól Illusion w moim sercu...

wtorek, 17 stycznia 2012

Za taki ból zawiązałbym sznur

Mam ferie . 
Jest mało sympatycznie . 
To dopiero drugi dzień . 
Na dodatek dopiero się zaczyna . 
Zobaczymy jak wyjdzie podsumowanie wieczorem ..


Pauperyzacja - zubożenie

"A chmury coraz niżej i nieba coraz mniej
A chmury coraz bliżej otulą twój sen"

piątek, 6 stycznia 2012

Uśmiechnij się, ręce schowaj do kieszeni

Powracam po przerwie w nijakim humorze . 
Po ciężkich przemyśleniach otwieram się na nowy rok i nowe zmiany .
Czy jest jakikolwiek sens wychodzenia codziennie rano o 8 z domu ? Czy ktoś widzi w tym jakikolwiek sens ? Tak, jest jeden - szkoła, nauka . Tak, ale podczas tego tygodnia, który miał zaledwie cztery dni w szkole pojawiłam się tylko dwa razy . Oczywiście świadomie . Są dużo ciekawsze rzeczy niż siedzenie tam i myślenie jak by to zrobić, żeby już wyjść . Nie wiem, co się stało, ale odczuwam tak ogromną niechęć do tej instytucji, że szlag mnie trafia . Dodatkowo jak wychodzę z niej to ogarnia mnie taka samotność, że nie chcę czuć tego samego następnego dnia i zostaję w domu . Dlatego przestałam tam chodzić .
Chcę wyjechać . Już, teraz, NATYCHMIAST ! Chcę to wszystko rzucić, odłożyć na później . Jednak wiem, że jak wyjadę to nie wrócę do tego już nigdy . Nie chcę a zarazem chcę ... 
Nie wiem już co mam robić . 
Nie widzę już problemu w złamanym paznokciu . Dostrzegam problemy tak duże, że mój rozum ich nie pojmuje . Dochodzi jeszcze problem z tym, że muszę to dusić  sobie, albo wyżalać się na jakiejś stornie internetowej . Czuję się czasami jak nieudacznik . Może mogłabym pójść do jakiegoś specjalisty ? Albo cokolwiek zrobić, by pomóc sobie psychicznie ? Ja już nie wiem . 
Może jutro będzie lepiej ? 
Taaaa, wmawiaj sobie ..
Aśku, musisz się ogarnąć i uświadomić sobie, że to było inne życie, że już tam nie wrócisz, mimo, że tak bardzo byś chciała ..

Społeczeństwo feudalne ukształtowało się między X i XII w. na starym kontynencie. Cechował je sposób organizacji życia gospodarczego, politycznego i społecznego, który opierał się na bezpośrednich zależnościach między ludźmi. Charakteryzował się tym, że niewielka grupa feudałów, czyli ludzi posiadających olbrzymie majątki, uzależniła od siebie dużo liczniejsze chłopstwo.

Rap teraz cholernie mi pomaga ..

"Ludzie się karmią tym co Ci nie wyszło
I smucą tym co Ci się udało
Zauważyłeś?
Te twarze na które już nie możesz patrzeć
Zawinąłbyś się od tego gdzieś daleko
Przynajmniej na chwilę, ale to jest życie
Nie zerwiesz się, nie na długo
Musisz inaczej szukać przed tym syfem schronienia"